Stres w dobie pandemii COVID-19 – subiektywna perspektywa psychiatry

Praktyka Lekarska, Łódź, Polska
Adres do korespondencji: Piotr Wierzbiński, Praktyka Lekarska, ul. Okoniowa 5/33, 91-498 Łódź, e-mail: piotrwierzbinski@icloud.com

Psychiatr Psychol Klin 2020, 20 (2), p. 98–101
DOI: 10.15557/PiPK.2020.0013
STRESZCZENIE

Obecna sytuacja epidemiczna jest trudną, wymagającą przystosowania sytuacją społeczną. Pojawiają się nowe, przewlekłe czynniki stresujące, które mogą destabilizować funkcjonowanie jednostki. Jak udowodniono, przewlekły stres odgrywa istotną rolę w patogenezie depresji. Ponadto może wpływać destabilizująco na układ immunologiczny, powodując zmiany typowe dla zapalenia – podobne zmiany stwierdza się u pacjentów depresyjnych. Pandemia COVID-19 to silny stresor psychospołeczny, a restrykcje wprowadzane przez rządy wielu państw dodatkowo podnoszą poziom stresu społecznego. Wydaje się, że głównymi stresorami w dobie pandemii są lęk przed zachorowaniem (zarówno swoim, jak i bliskich), lęk przed destabilizacją własnej sytuacji ekonomicznej i lęk związany z niepewnością społeczno-gospodarczą. Zaburzenia nastroju, lęki i problemy ze snem – częste objawy przewlekłego stresu – mogą być częścią zaburzeń adaptacyjnych, ale również immanentną częścią zaburzeń depresyjnych czy lękowych. Pojawiło się szereg badań, których wyniki potwierdzają, że stres w czasie epidemii powoduje istotne zmiany w funkcjonowaniu wielu ludzi; jednymi z najczęstszych zaburzeń będących wynikiem stresu w czasie epidemii są zaburzenia snu, zaburzenia lękowe uogólnione i zaburzenia depresyjne. Niezwykle ważne jest więc wyodrębnienie osób, które należą do grupy największego ryzyka, jeśli chodzi o pojawienie się zmian patologicznych pod wpływem stresu. Ważna jest także dbałość o własne zdrowie psychiczne – właściwa higiena snu, aktywność fizyczna, dieta i odpoczynek mogą odegrać znaczącą korzystną rolę w minimalizowaniu wpływu stresu na zdrowie psychiczne i somatyczne jednostki.

Słowa kluczowe: epidemia, stres, zapalenie, lęk, depresja